|
Wpisał:
Andrzej Smosarski
|
|
02.03.2007. |
|
Jak co roku, od połowy lutego do początku marca obserwujemy przypływ energii ruchów kobiecych, które werbalizują swoje żądania i ogłaszają ogólnopolską mobilizację przeciw tzw. Patriarchatowi, której kulminacją będą tradycyjne manify w dniu 8 marca. Święto płci pięknej to wszak świetna okazja, aby liderki organizacji feministycznych znów pojawiły się w mediach, a gorzkie żale nad sytuacją kobiet pozwoliły im skierować na siebie uwagę przyszłych grantodawców. Potem, gdy popyszczy się już na konserwę u władzy i ponarzeka na zablokowaną drogę awansu kobiet do parlamentu oraz kluczowych stanowisk w biznesie, będzie można odpocząć niemal cały rok na fotelach w fundacjach, czekając na replay. Aby z dala od prawdziwych problemów większości kobiet. |
|
Czytaj całość…
|