Header Pic Header Pic
Header Pic
 
Header Pic
Header Pic  Pfeilstart arrow prawa socjalne
Header Pic
Header Pic

prawa socjalne


Kwestia mieszkaniowa w dobie globalizacji PDF Drukuj
Wpisał: Jakub Grzegorczyk   
26.03.2009.

„Kwestia mieszkaniowa i ruchy lokatorskie w dobie globalizacji” - wprowadzenie do debaty (Warszawa, 28-29 marca 2009r.).

Autor: Jakub Grzegorczyk

    Termin „globalizacja”, za pomocą którego  częstodefiniuje się współczesne czasy, rzadko kiedy łączony jest z problematyką mieszkaniową – zazwyczaj rozumie się pod nim raczej zmiany zachodzące w sferach: finansów, rynku pracy oraz globalnej geopolityki. Tymczasem, główne procesy składające się na globalizację w istotny sposób zmieniają zarówno charakter współczesnych miast, jak i politykę społeczną w zakresie mieszkalnictwa; wreszcie, wpływają także na kształt przestrzeni miejskiej. Konkretyzując to założenie, można powiedzieć, że globalizacja wpływa na sferę mieszkalnictwa poprzez 3 procesy:

  • powstanie metropolii – zupełnie nowej formy miasta, która obecnie staje się formą dominującą;

  • przedefiniowanie krajowych i lokalnych polityk społecznych w sferze mieszkaniowej wedle wymogów neoliberalizmu;

  • postępującą komercjalizację przestrzeni miejskiej (która stanowi konsekwencję dwóch pierwszych procesów).

Podobnie jak w przypadku rynku pracy czy polityki globalnej, także i w przypadku współczesnego miasta zmiany wymuszane przez globalizację są istotne i często całkowicie zmieniają dotychczasowe funkcjonowanie tej przestrzeni życia społecznego. Zmiany te mają znaczenie   dla nas wszystkich – zarówno mieszkańców, jak i uczestników współczesnych ruchów lokatorskich, starających się na różne sposoby społecznie kształtować miejską tkankę. W celu zainicjowania debaty na temat możliwej odpowiedzi mieszkańców i ruchów lokatorskich na przemiany wywołane globalizacją, przyjrzyjmy się dokładniej wyżej wymienionym procesom i zastanówmy się nad ich ewentualnymi konsekwencjami społecznymi.

Czytaj całość…
 
Chore rozwiązania: prywatne ubezpieczenia, wysokie koszty i pozbawienie dostępu do opieki zdrowotnej PDF Drukuj
Wpisał: Andrzej Smosarski   
31.10.2008.

Wywiad z Steffie Woolhandler

źródło: Multinational Monitor

http://www.multinationalmonitor.org/mm2008/092008/interview-woolhandler.html

tłumaczenie: Andrzej Smosarski

Steffie Woolhandler jest współzałożycielką działającej na zasadach non-profit organizacji „Lekarze dla Narodowego Programu Zdrowia”,  skupiającej lekarzy, studentów medycyny i innych pracowników służby zdrowia, opowiadających się za krajowym programem ubezpieczeń zdrowotnych. Jest profesorem medycyny na Uniwersytecie Harvarda i współkierownikiem Harvard Medical School General Internal Medicine Fellowship Program.

Woolhandler jest współautorką książki Bleeding the Patient Dry: The Consequences of Corporate Healthcare (Wykrwawianie pacjenta: Konsekwencje korporacyjnej opieki zdrowotnej[1] (2001)).


Zmieniony ( 02.11.2008. )
Czytaj całość…
 
Edukacja: Nie tylko Giertych jest problemem PDF Drukuj
Wpisał: Michał Wojewódzki   
06.06.2006.
GiertychW ostatnich tygodniach na ulicę polskich miast wyszli uczniowie i studenci, aby zaprotestować przeciwko Romanowi Giertychowi - nowemu ministrowi edukacji. W przeciwieństwie do tego jak twierdzi wiceprzewodniczący LPR Wojciech Wierzejski, za demonstracjami nie stali wcale przedstawiciele lobby homoseksualistów czy młodzieżówek SLD i SdPL, tylko oddolnie zorganizowana młodzież, która nie chce zaakceptować kryptofaszysty na stanowisku szefa resortu edukacji. Oczywiście uzasadnione są obawy o to, że człowiek, który reaktywował organizacje jawnie antysemicką i rasistowską, jaką jest Młodzież Wszechpolska, będzie próbował wprowadzać swoje ksenofobiczne poglądy do podstaw programowych obowiązujących w polskim szkolnictwie. Nie wolno jednak zapominać o poprzednim eksperymencie, jaki zafundował 7 lat temu prawicowy rząd polskiej oświacie, a którego konsekwencje odczuwamy w chwili obecnej.
Czytaj całość…
 
Bój o Bolkesteina PDF Drukuj
Wpisał: Jakub Grzegorczyk   
12.02.2006.

Stop Bolkestein - plakatW Europie Zachodniej od dłuższego czasu wiele emocji budzi projekt "Dyrektywy w sprawie usług na rynku wewnętrznym" - zwanej potocznie, od nazwiska autora - dyrektywą Bolkesteina. Dyrektywa została zaprezentowana przez Komisję Europejską jako projekt aktu, który ma zostać wspólnie przyjęty przez Komisję i Parlament Europejski. Jej celem jest stworzenie w skali Unii Europejskiej "wewnętrznego rynku usług", czyli zapewnienie przedsiębiorstwom usługowym z krajów UE swobody prowadzenia działalności gospodarczej na terenie całej wspólnoty oraz usunięcie dotychczas istniejących barier ograniczających tą działalność - jednym słowem: liberalizacja.

Projekt Bolkesteina budzi liczne kontrowersje - w większości państw "starej UE" co jakiś czas odbywają się protesty, organizowane przez związki zawodowe, lewicowe partie i organizacje polityczne oraz stowarzyszenia i ruchy obywatelskie. Z drugiej strony, protesty te spotykają się z krytyką liberalnych polityków i mediów, popierających, wspólnie z pracodawcami, projekt Bolkesteina. W Polsce o dyrektywie jest na razie jeszcze cicho - jedynie co jakiś czas w prasie pisze się o "dyrektywie, która jest szansą dla polskich przedsiębiorstw", albo "wreszcie zapewni gospodarce Unii konkurencyjność". Warto więc przyjrzeć się dokładniej, co tak naprawdę budzi gwałtowny sprzeciw społeczny w krajach "piętnastki", a przez krajowe media przyjmowane jest jako dobrodziejstwo.

Czytaj całość…
 
Dyrektywa obłudy PDF Drukuj
Wpisał: Andrzej Smosarski   
11.02.2006.

Stop BolkesteinMało pomysłów zmiany prawa europejskiego zawiera w sobie taki ładunek kłamstwa jak jest to w przypadku projektu dyrektywy mającej na celu liberalizację przepływu usług w Europie. Obłudzie Brukseli towarzyszy olbrzymi spektakl propagandowy z polskim już scenariuszem, w ramach którego proponowane zmiany przedstawia się jako cudowny lek na polskie bezrobocie. Czy naprawdę mitologia "polskiego hydraulika" uzasadnia zgodę na podważanie modelu socjalnego wywalczonego przez zachodnie społeczeństwa?

Kapitalizm bywa zazwyczaj prezentowany przez swoich zwolenników jako system wyrosły z uznania obiektywnych praw ekonomii i mentalności człowieka, przy czym ów jego rzekomy pragmatyzm traktowany jest jako swojego rodzaju alibi dla straszliwego spustoszenia moralnego i materialnego jakie z sobą niesie. Mimo to, co jakiś czas, gdy problemy wynikające z wprowadzania w życie wolnorynkowych dogmatów staja się szczególnie widoczne, propagandziści systemu rezygnują z owej naukowości i prezentują światu nagle cudowny lek na całe zło, niczym iluzjonista królika z kapelusza w podrzędnym teatrze.

Zmieniony ( 23.07.2007. )
Czytaj całość…
 
Header Pic
left unten right unten